Ubieranie psów jesienią i zimą – potrzeba czy moda?

Ubieranie psów jesienią i zimą – potrzeba czy moda?

30 Dec 2025Justyna Przełączkowska

W kontekście opieki nad psami temat ubranek budzi wyjątkowo dużo emocji. Dla jednych to niepotrzebne „uczłowieczanie” zwierząt, dla innych element odpowiedzialnej troski o zdrowie pupila. Jak to zwykle bywa, prawda leży pośrodku – a kluczowe znaczenie ma nie sama odzież, lecz konkretny pies, jego organizm oraz warunki, w jakich funkcjonuje.

Aby zrozumieć, kiedy ubranko jest rzeczywiście potrzebne, a kiedy pełni wyłącznie funkcję estetyczną, warto najpierw przyjrzeć się temu, w jaki sposób pies radzi sobie z zimnem.

Jak pies reguluje temperaturę ciała?

Podstawową barierą chroniącą psa przed chłodem jest sierść oraz warstwa tkanki tłuszczowej. Jednak nie wszystkie psy są pod tym względem „wyposażone” w ten sam sposób. Długość i gęstość sierści, obecność podszerstka, masa ciała oraz tempo metabolizmu mają ogromny wpływ na to, jak szybko pies traci ciepło.

Dodatkowo należy pamiętać, że współczesne psy w większości nie żyją w warunkach naturalnych. Przebywają w ogrzewanych domach, śpią na legowiskach, a na zewnątrz wychodzą głównie na spacery. Organizm psa, który większość doby spędza w temperaturze 20–22°C, znacznie gorzej adaptuje się do nagłego kontaktu z chłodem, wilgocią czy wiatrem niż organizm psa żyjącego stale na zewnątrz.

Kiedy ubranko realnie pomaga?

Ubranko dla psa ma sens wtedy, gdy wspiera jego fizjologię, a nie ją zaburza. Szczególnie istotne jest to w przypadku:

  • psów krótkowłosych i pozbawionych podszerstka,
  • ras małych i bardzo drobnych, które szybciej tracą ciepło,
  • psów starszych, u których termoregulacja nie działa już tak sprawnie,
  • szczeniąt,
  • psów chorych, w trakcie rekonwalescencji lub z obniżoną odpornością,
  • psów z niską masą ciała.

W takich przypadkach ubranko może pełnić funkcję ochronną – ograniczać wychłodzenie mięśni, stawów i narządów wewnętrznych oraz zmniejszać ryzyko infekcji. Szczególnie istotna jest tu ochrona przed wilgocią i wiatrem, ponieważ mokra sierść bardzo szybko prowadzi do utraty ciepła.

Rasy, które najczęściej wymagają ubranek:

Do grupy psów, które zimą i późną jesienią często realnie potrzebują dodatkowej warstwy, należą m.in.:

chihuahua, yorkshire terrier, whippet, greyhound, doberman, pinscher, bokser, a także rasy bezwłose. W ich przypadku cienka skóra i brak izolującej sierści sprawiają, że nawet umiarkowany chłód może powodować dyskomfort.

Nie oznacza to jednak, że ubranko trzeba zakładać zawsze i bezrefleksyjnie. Znaczenie ma temperatura, długość spaceru oraz aktywność psa. Inne potrzeby będzie miał pies idący na krótki spacer fizjologiczny, a inne pies aktywnie maszerujący lub trenujący.

Kiedy ubranko jest zbędne lub niewskazane?

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja u psów z gęstą, podwójną sierścią. Rasy takie jak husky, malamut, akita czy bernardyn zostały stworzone do funkcjonowania w niskich temperaturach. Ich okrywa włosowa działa jak naturalny system izolacji – zarówno przed zimnem, jak i wilgocią.

W ich przypadku zakładanie ubranek może prowadzić do przegrzania, zaburzenia naturalnej termoregulacji oraz pogorszenia kondycji sierści. Co więcej, źle dobrane ubranko może ograniczać zakres ruchu, powodować otarcia lub dyskomfort.

O czym jeszcze warto pamiętać?

Podobnie jak w żywieniu czy suplementacji, także tutaj najważniejsza jest obserwacja psa. Drżenie, podkulony ogon, spowolniony chód czy niechęć do spaceru mogą świadczyć o tym, że psu jest zimno. Z kolei intensywne dyszenie, niepokój i próby zdjęcia ubrania mogą oznaczać przegrzanie.

Istotna jest również jakość samego ubranka. Powinno być dobrze dopasowane, nie krępować ruchów, nie uciskać klatki piersiowej ani pachwin oraz być wykonane z materiałów oddychających. Ubranko przemoknięte lub wilgotne traci swoje właściwości ochronne i może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego.

Moda czy odpowiedzialność?

Ubranka dla psów niewątpliwie stały się elementem trendów. Jednak fakt, że coś bywa modne, nie oznacza automatycznie, że jest niepotrzebne. Problem pojawia się wtedy, gdy estetyka wygrywa z funkcjonalnością, a decyzje podejmowane są bez uwzględnienia realnych potrzeb psa.

Świadomy opiekun nie pyta, czy psy powinny nosić ubrania, lecz raczej czy mój pies, w tych warunkach, tego potrzebuje?

I właśnie takie podejście – oparte na wiedzy, obserwacji i indywidualnym spojrzeniu na psa – najlepiej wpisuje się w odpowiedzialną opiekę.

Może Cię zainetesować